| GPS Rower, nawigacja satelitarna |
|
| Wpisany przez Borys | |||
Każdy rowerzysta już nawet z małym zacięciem gadżeciarskim marzy o tym, żeby mieć nawigację do swojego roweru. Zapomnieć o tradycyjnych mapach i jechać wg wskazań satelitów GPS. Na naszym ostatnim wyjeździe rowerowym testowaliśmy jedno rozwianie GPS oparte o smartphone i bluetooth. Chcieliśmy zobaczyć jak sprawdzi się GPS w terenie na rowerze podczas naszego wypadu nad morze.
Zakładając wykorzystanie GPS na rowerze należy pamiętać o tym gdzie jeździmy. Jeśli są to drogi i szosy to należy wybrać rozwiązanie typowe dla nawigacji samochodowej z mapami dróg i miejscowości, jeśli bezdroża to niestety ale bardzo ciężko znaleźć polskie mapy turystyczne które można wykorzystać do takiego właśnie celu. Takie podejście będzie bardzo przydatne i unikniemy niepotrzebnych rozczarowań przemierzając obraną przez siebie drogą. Sprzęt jaki mieliśmy: Zalety: + GPS receiver NemeriX charakteryzuje się najmniejszym wykorzystaniem zasobów prądu i przy takim wyjeździe sprawdzał się super przez całe 30h, nie trzeba go było w miedzyczasie doładowywać. + Rewelacyjny okazał się tez uchwyt dla telefonu firmy Krusell. Telefon trzyma się kierownicy roweru i jest do niego pełne zaufanie. Nie ma szansy się odczepić, przy tym mocowanie jest elastyczne i przez pokrowiec przekazuje mniej drgań, jak i w razie zaczepienia czymkolwiek o telefon, mocowanie jest obrotowe i nie wyrwie się tylko telefon się obróci. Wady: - Zestaw z smartphone wymaga częstego ładowania baterii, zarówno GPS receiver-a jak i telefonu. W samochodzie jest zapalniczka i ładowarka samochodowa. Na rowerze wymagałoby to posiadania dodatkowych baterii na wymianę. Szczególnie dla telefonu, w którym wyświetlacz bierze dużo zasobów. Korzystanie non-stop 12h na jednej baterii niestety odpada.
|

Każdy rowerzysta już nawet z małym zacięciem gadżeciarskim marzy o tym, żeby mieć nawigację do swojego roweru. Zapomnieć o tradycyjnych mapach i jechać wg wskazań satelitów GPS. Na naszym ostatnim wyjeździe rowerowym testowaliśmy jedno rozwianie GPS oparte o smartphone i bluetooth. Chcieliśmy zobaczyć jak sprawdzi się GPS w terenie na rowerze podczas naszego wypadu nad morze.
+ Ten zestaw sprawdziłby się najlepiej przy wyjeździe na asfalt, na typowa szosę, ponieważ TOMTOM oferuje mapy drogowe Polski. Fragmenty drogi, które pokonywaliśmy po asfalcie były bardzo dobrze wsparte przez GPS. Nie zaglądając na mapę, można było wyznaczyć miejsce docelowe i program komendami głosowymi doprowadzał nas do miejscowości. Dodatkowo wiadomo było ile trasy pozostało. Przydatna sprawa, bo oznaczenie dróg jest czasami beznadziejne.
+ Położenie geograficzne z GPS pozwalało na szybka orientacje na klasycznej mapie.
- TOMTOM jest typowym oprogramowaniem do nawigacji samochodowej. Korzystanie po zjechaniu rowerem na szlak zaczynało mijać się z celem, bo zestaw GPS próbował nawróć nas powrotem na drogę. Wskaźnik pokazywał lokalizację na wielkiej zielonej plamie, która w sumie nic nie mówiła. Jazda na kierunek nie miała sensu, bo szlak i wyjeżdżona trasa nie koniecznie była linią prostą do celu i czasami coś się objeżdżało.